......wyczekuje......
taki jest troche niecierpliwy , a ja dziewczeco zadowolona..
a piegi widzialam dzis znow przelotem.....
a sobota..
i nie powiem mu ani slowa..
bo na jawie nie chce, nie powinnam..
nie , nie uwierzylabym w lato.
a potem kiedy jadac mocno sciskal moja reke wiedzialam ze mu ciezko.
i nie zaluje.
w wyobrazni mojej juz widze siebie